- W 2023 r. obiecaliśmy Polkom i Polakom, że postawimy polską mieszkaniówkę z głowy na nogi. Dziś to się dzieje - powiedział podczas konferencji prasowej Tomasz Lewandowski, wiceminister rozwoju odpowiedzialny za mieszkalnictwo w rządzie.
- Program jest skierowany do 4 mln rodzin. Oferujemy mieszkania w SIM-ach i spółdzielniach z czynszem od 15 do 30 zł za mkw. W Warszawie czynsz dla 50 mkw. wyniósłby 1000-1200 zł, dwukrotnie mniej niż na rynku - poinformował.
W 2026 r. zostanie zakontraktowanych remont lub budowa 18 000 mieszkań. Od początku kadencji do końca obecnego roku, obecny rząd poprzez remonty lub budowy przekaże na rynek 35 000 lokali.
W tym roku w budżecie zabezpieczono 6,7 mld zł na ten cel, a ze środkami z KPO budżet na ten cel wyniesie 8,7 mld zł.
- Dzisiaj rząd zaproponował program mieszkaniowy, okazało się, że jest to program, który przygotowała Lewica, a rząd go zaakceptował – komentował marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
W lipcu 2025 roku prezydent podpisał przyjętą przez Sejm nową ustawę mieszkaniową. Projekt firmowany przez Lewicę, za którym stali wiceministrowie Krzysztof Kukucki i Tomasz Lewandowski, zakłada skierowanie dużych środków budżetowych na budowę mieszkań na tani wynajem. Do końca 2030 r. na ten cel ma zostać przeznaczone do 45 mld zł.

Mieszkanie prawem, a nie towarem
- Mieszkanie jest prawem, a nie towarem - wiele osób śmiało się z tego hasła śmiało. Twierdzili, że nigdy nie zostanie zrealizowane, a nie minęło 1000 lat i jest – podkreślił Czarzasty.
- Przypomnę, że w 2023 r. rząd PiS zabezpieczył na budowę mieszkań 1,7 mld zł - dodał.
- Przez 8 lat rządów naszych poprzedników ta liczba wyniosła 32 tysiące - wtórował mu Lewandowski.
- Lewica dla młodego pokolenia pokazuje sprawczość, że to nie jest tylko coś o czym mówimy, ale robimy – mówił Mateusz Orzechowski, współprzewodniczący Młodej Lewicy. Jak przypomniał taki program był już realizowany przez Lewicę na szczeblu samorządowym np. we Włocławku.

















